czwartek, 10 listopada 2022

Widziane po latach."Kanał" Andrzeja Wajdy i "Trzeci człowiek" Carola Reeda. Zapomniana filiacja, pomijany związek

„The Third Man” (1949) brytyjskiego reżysera Carola Reeda z tytułową rolą Orsona Wellesa to jeden z najbardziej znanych i cenionych filmów stylu noir. Akcja dzieje się w powojennym, zniszczonym i podzielonym na strefy okupacyjne Wiedniu. Kanadyjski pisarz przyjeżdża do miasta na zaproszenie swojego przyjaciela Harry'ego i próbuje rozwikłać coraz bardziej tajemniczą zagadkę jego śmierci.

Każdego, kto ogląda to dzieło, uderza wyraźne podobieństwo finałowych scen do nakręconych kilka lat później ujęć z „Kanału” Andrzeja Wajdy (1957). Dramaturgia zdarzeń rozgrywanych w dusznych kanałach, rozwiązania operatorskie i montażowe. Sytuacja bez wyjścia mimo dziesiątek wyjść i korytarzy. Scena włazu zamkniętego kratą, za którą czeka wolność albo pułapka. Człowiek rozpaczliwie próbujący wydostać się z uwięzienia i wystawiający przez kratę na światło dzienne palce swoich dłoni. Fetor, klaustrofobia, mroczny klimat.

To wszystko znajdziemy w filmie Reeda. Reżyser zaprasza nas do kanału już we wcześniejszej scenie filmu, po to, żebyśmy już wtedy zrozumieli jakie warunki niesie ze sobą przebywanie w kanale. Żeby - gdy już będziemy oglądać sceny finałowe - lepiej oddziaływać na nasze emocje, bez konieczności ponownego wytłumaczenia filmowymi środkami, że w tych miejscach cuchnie, szczury biegają itd.

Bez "Trzeciego człowieka" Reeda, ale też bez innego filmu tego reżysera "Niepotrzebni mogą odejść" (1947) nie było filmu Wajdy. Alicja Helman spostrzegając te powiązania i zastanawiając się nad uderzającym podobieństwem niektórych rozwiązań, scen i pomysłów z filmów Reeda i Wajdy wyraziła się następująco (Poetyka filmów szkoły polskiej (kilka refleksji o inspiracjach„ „Postscriptum Polonistyczne”, nr 1(5), s. 28-29):): „Film Niepotrzebni mogą odejść obrazuje ostatnie osiem godzin życia rannego rewolucjonisty, odmierzane wizerunkami zegara. (…) Kanał Wajdy zaczyna się od słów to ostatnie godziny ich życia, od razu znacząc los bohaterów piętnem śmierci”. 

Dalej pisze:

Supozycja, iż pomysł rozegrania filmu w kanałach zaczerpnął Wajda z Trzeciego człowieka, byłaby z pewnością nadto śmiała. W przypadku Reeda był to czysto artystyczny koncept, sceneria wiedeńskich kanałów pozwoliła na nader sugestywne rozegranie wybranych scen. Bezpośrednią inspiracją dla Wajdy była sama rzeczywistość i opowiadanie J. Stawińskiego, który sytuację tę przeżył osobiście, ale może zaczynem pierwszego przebłysku był jednak film Reeda?"

Czy Wajda przyznawał się do inspiracji filmem Reeda?

Wspominał, że jako nastolatka zachwycił go film "Niepotrzebni mogą odejść", a obraz Reeda skłonił go do poświęcenia się karierze filmowej (Zob. „Filmowy świat Andrzeja Wajdy., pod. red. E. Nurczyńska-Fidelska, P. Sitarski, Warszawa 2004, s. 1. Z tego filmu korzystał pełnymi garściami tworząc „Popiół i diament”,; liczne nawiązania do filmów Reeda odnajdziemy też w „Pokoleniu”). Film Wajdy zyskał sławę, gdy na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes "Kanał" otrzymał Srebrną Palmę ex aequo z "Siódmą pieczęcią" Ingmara Bergmana. Prasa zachodnioeuropejska przyjęła go entuzjastycznie. Na konferencji prasowej po ogłoszeniu wyników Wajda nie pamiętał o filmach Reeda: "W czasie konferencji prasowej w Cannes zapytano, kto jest moim mistrzem. Odpowiedziałem bez namysłu: Luis Buñuel... to znaczy byłby, gdybym znal jego filmy. To była prawda. W Szkole Filmowej mogłem obejrzeć tylko fragmenty Psa andaluzyjskiego Złotego Wieku” - opowiadał (A. Wajda, Kino i reszta świata. Autobiografia, Kraków 2013, s. 93. Warto dodać, że wspomniane pytanie zdał Wajdzie pisarz i filmowiec Ado Kyrou - emigrant z Grecji, który w 1945 r, przypłynął do Francji wraz w innymi greckim intelektualistami na pokładzie parowca "Mataroa". W roku 1957, gdy Wajda przebywał na festiwalu w Cannes ukazała się książka Kyrou zatytułowana "Amour-érotisme et cinéma")..

W żadnym z opublikowanych wywiadów czy wspomnień nie odnalazłem, aby reżyser, bądź ktokolwiek z ekipy kręcącej „Kanał” (operatorem był Jerzy Lipman, a drugim operatorem Jerzy Wójcik) wymienili w kontekście swojej pracy nad tym filmem choćby tytuł filmu „Trzeci człowiek”. Krytycy filmowi  Don Fredericksen i Marek Henrykowski w książce "Wajda's Kanał" (Warszawa 2007, s. 42) ograniczyli się jedynie do wymienienia inspiracji: "Odd Man Out" ("Niepotrzebni moga odejść") i "The Third Man" Carola Reeda oraz "The Wages of Fear" (1953, "Cena strachu")  Henriego-Georgesa Clouzota.

Obraz Wajdy znalazł się na festiwalu w Cannes decyzją ówczesnego szefa kinematografii, Leonarda Borkowicza – zasłużonego komunisty i partyjnego politruka. Głosy międzynarodowej krytyki znacząco wpłynęły na późniejszy odbiór filmu. Marcin Adamczak napisał, że powodzenie "Kanału" w Cannes zaczęło być wykorzystywane jako „oręż i niepodważalny argument przez krajowych obrońców dzieła Wajdy”, zarówno ze względu na dowód uznania artystycznego, którym była Srebrna Palma, jak i z powodu potencjalnych korzyści prestiżowych dla samego państwa (Adamczak M., Między poetyką kulturową a kulturą produkcji. Społeczny kontekst realizacji pierwszych filmów Andrzeja Wajdy, „Images”, XIII (22), 2013, s. 83).

W ten właśnie sposób komunistyczna władza nie tylko legitymizowała swoje uprawnienia i predyspozycje do rządów w Polsce. Korzystając z coraz zapewne mocniejszej na Zachodzie agentury wpływu umieszczonej w mediach i wśród ludzi filmu, promowała za granicą antypolski obraz Wajdy i przedstawiała jego sukces jako potwierdzenie słuszności linii politycznej przyjętej po tzw. odwilży. Najważniejszy jednak był cel wynikający z podjętego zadania pieriekowki dusz Polaków: upowszechnić w kraju nad Wisłą negatywną wizję powstania warszawskiego i zburzyć jego mit.

 

 

 

24.01.2020:

Z filmu Wajdy czerpali z inni. Np. Osamu Tezuka w animowanym Jin-Roh: Wilcza Brygada (1999)

https://www.villagevoice.com/2001/06/19/night-and-the-cities/

Ale moim zdaniem bliżej Tezuce do "Trzeciego człowieka" - wydarzenia w kanałach są bardziej podobne do tych oglądanych w filmie Reeda.


---

po raz pierwszy: kazef, ndz., 14/07/2019 - 12:52    http://blogmedia24.pl/node/82155

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz